wracam tutaj, gdyz wiele osob mnie o to prosi. nie robie tego dla siebie, robie to dla nich. mialam chec zakonczyc dzialalnosc tego bloga, a to dlatego, ze niestety wpadl w niepowolane rece. a moze to i lepiej? dopiero wtedy zostalo mi uswiadomione, jakie glupoty pisalam pod wplywem nudy. tak, glownie nudy. wiem, ze dla niektorych blogi to jakby sposob na wyrazanie swoich mysli, sposob na otwarcie sie przed ludzmi. niestety, a moze i na szczescie?, ja nie naleze do tych osob, ja wole bardziej staroswieckie metody, sposoby,ot chociazby rozmowe. aczkolwiek teraz zaprzeczam temu wszystkiemu piszac te notke. no tak. trudno. raz mozna zrobic wyjatek od reguly.

‚calling from heaven above
everyone else is stuck in hell
never again we’ll be seen
as people from the underland’